Zestaw dnia – granatowy garnitur, loafersy i krawat z grenadyny

11

Loafersy i uniwersalny zestaw – granatowy garnitur to jedna z obowiązkowych pozycji w męskiej garderobie – o czym z pewnością osoby interesujące się modą męską już wiedzą. Podobną rolę, latem, odgrywają natomiast loafersy. Buty te można nosić nie tylko w zestawach smart czy casualowych, ale również można zakładać je do zestawów o wyższym stopniu formalności, jak garnitur. Trzeba jedynie pamiętać, że wybierając się w mokasynach do pracy czy na spotkanie, warto założyć klasyczne skarpety w jednolitym kolorze bądź skarpety w minimalistyczny wzór. Chodzenie po biurze w butach z odsłoniętymi kostkami może być źle postrzegane.  Mitem jest natomiast to, że mokasyny nosimy wyłącznie bez skarpet.

loafersy loafersy

Elementem wyróżnionym przeze mnie w poniższym zestawie są wspomniane na początku materiału loafersy. I choć to od butów warto zacząć kompletowanie stylizacji, to pominięcie lub marginalizowanie pozostałych elementów ubioru, byłoby nie na miejscu. W opublikowanym „zestawie dnia”, na uwagę zasługuje również garnitur. Pochodzi on z kolekcji „Va banque”, w której projektowaniu, przy współpracy z marką Próchnik, uczestniczyłem – prezentowany garnitur jest mojego projektu. Marynarka posiada klapy otwarte o szerokości 9,5 cm i otwierane guziki na mankietach, charakterystyczne dla garniturów szytych na miarę.

Planując letni zestaw biznesowy, postanowiłem podążać w kierunku klasyki, która sprawdzi się w biurze bądź na spotkaniu. Do stylizacji wybrałem więc koszulę w białym kolorze – prezentowana koszula posiada włoski kołnierzyk. Elementem wybijającym a zarazem współgrającym kolorystycznie z  pozostałymi elementami mojego ubioru jest krawat w zielonym kolorze. Mimo, że na sobie nie mam nic, co mogłoby do niego kolorystycznie nawiązywać – moim zdaniem – w tej konfiguracji prezentuje się bardzo dobrze.

loafersy

Rzeczy, które prezentuję: Garnitur: kolekcja „Va banque” Próchnik, buty: Conhpol, pasek: Em Men’s Accessories, krawat: Tiviano Atelier , zegarek: Citizen, skarpetki: Nematode

Zdjęcia: Adrian Mościcki

11 Komentarze
  1. Marcin Gołębiowski mówi

    Rewelka Dziś wybieram się do Outlet Center przy ul. Narodowych Sił Zbrojnych 158, bo ponoć mega wyprzedaże, liczę na udane łowy 🙂 Może nawet w podobnej stylizacji! Dzięki za pomysł.

    1. Albert Borowiecki mówi

      Powodzenia! Pozdrawiam.

  2. AgariPiżmo mówi

    Tego typu strój to jeden z moich ulubionych zestawów. Jedyne do czego nie mam przekonania to takie butelkowozielone krawaty z wełny lub grenadyny

    1. Albert Borowiecki mówi

      Butelkowa zieleń jest jednym z moich ulubionych kolorów w modzie męskiej. Posiadam dwie marynarki w podobnym kolorze i teraz rozważam opcję garnituru w tym kolorze.

      1. AgariPiżmo mówi

        A ja chyba po prostu jej nie czuję. Może gdybym kupił jakiś dodatek w tym kolorze i zaczął go nosić to bym się do niej przekonał, ale póki co chętniej sięgam choćby po brązy, błękity czy bordo.

  3. Zofia Biała mówi

    Bardzo ciekawy garnitur ale krawat się gryzie. Tutaj trzeba jednak posłużyć się kołem kolorów – albo morski błękit, albo czerwień, nie taka butelkowa zieleń.

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas: zoio.pl

    1. Albert Borowiecki mówi

      Krawat absolutnie w tym przypadku się nie gryzie. Granat jest uniwersalnym kolorem i w tym połączeniu wygląda bardzo dobrze.

  4. TheEleganceof... mówi

    Odważne połączenie. Zestaw wydaje się mocno biznesowy, a buty typowo casualowe. Nie myślałeś o dobraniu nieco ciemniejszych? Ciemny brąz, czerń albo burgund?

    1. Albert Borowiecki mówi

      W tym przypadku chciałem nieco przełamać ten zestaw, stąd wybrałem te buty. Oczywiście buty burgundowe czy w ciemnym brązie również byłyby dobre.

  5. Wszystko o butach mówi

    Odważnie, ale dzięki temu zjawiskowo 🙂

  6. Bohdan Reva mówi

    Jestem studentem i niestety nie mam takich dużych zarobków żeby wydawać 1/3 stypendium na luksusowy garnitur. Śledzę trendy i zawsze chciałem wyglądać elegancko, ale drogie firmowe sklepy na razie służą mi tylko do przymierzania h-h-h. Ale jednak znalazłem alternatywę! Ostatnio byłem w Lublinie, i kolega stąd gorąco polecał Outlet Center Lublin, bo mówi, że za taką samą markę mogę tam zapłacić o wiele mniej. I wiecie co? Kupiłem sobie dokładnie takiego koloru garnitur w cenie 400 zł. z koszulą i krawatem w prezencie od Bruno Zinger. Świetnie się w nim czuję. Mam nadzieję, że też posłuży dla mnie nie tylko na inaugurację.
    Dziękuję bardzo za takie odważne połączenie. Myślę czy może też kupić podobne buty ahah

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

;