Pięć, najlepszych par butów na ślub!
Każdy z nas, w dalszej bądź bliższej perspektywie czasu, może stanąć przed wyzwaniem skomponowania zestawu na ślub. Z doświadczenia wiem, że wybór odpowiedniego stroju na tą okazję, nie jest wcale taki prosty. Często zdarza mi się pilotować tego typu projekty i dylematy, przed którymi staje niekiedy grupa koordynująca wybór zestawu ślubnego (mama, teściowa, narzeczona, szwagierka etc.), są wielokrotnie sprzeczne z kierunkiem wcześniej obranym przez głównego „aktora” ceremonii. Czasem, wybór między jaśniejszym a ciemniejszym odcieniem granatu, stanowi nie lada wyzwanie. Podobnie jest z butami. Marki prześcigają się z ofertą, która teoretycznie ma idealnie wpasować się w klimat stroju ślubnego. Warto w tym przypadku podejść na chłodno do tematu i pamiętać o klasyce.
W tym materiale, wspólnie z Zalando, przygotowałem krótki poradnik ślubny, w którym znajdziecie pięć typów obuwia, idealnych na ślub. Na naszej liście znalazły się zarówno brogsy, lotniki czy klasyczne oksfordy. W zależności czy zestaw ma być kierowany do Pana Młodego, świadka czy gościa weselnego, buty powinny być spójne z pozostałymi elementami stroju. Więcej inspiracji i propozycji ślubnych znajdziecie w specjalnej zakładce na stronie Zalando.
5 par butów idealnych na ślub!
Eskarpiny – buty o najwyższym stopniu formalności. Aktualnie, jeden z rzadziej spotykanych modeli męskiego obuwia w ofercie sklepów na polskim rynku. Charakteryzują się rypsową kokardą. Zakłada się je do smokingu lub fraka. Idealnie pasują do zestawu ślubnego dla Pana Młodego.

Lakierki – podobnie jak eskarpiny, charakteryzują się wysokim stopniem formalności. Zakłada się je do smokingu i są jedną z obowiązkowych par butów w męskiej garderobie. Lakierki występują w różnych wersjach – również tych modowych, których należy unikać. Wybierając lakierki na swój ślub, warto postawić na buty o smukłym kopycie. Poniżej przykładowe modele lakierków:

- Lakierki marki BOSS Evening (1239,00 zł)
- Lakierki marki ZIGN (379,00 zł)
- Lakierki marki KIOMI (299 zł)
Czarne oksfordy – są to buty, które charakteryzują się wysokim stopniem formalności – można je zakładać również do smokingu. W odróżnieniu od lakierków i eskarpinów, oksfordy są bardziej uniwersalne. Po uroczystości, można je zakładać do zestawów o niższym stopniu formalności. Jest to idealny wybór dla mężczyzn o praktycznym podejściu do mody. Poniżej przykładowe modele oksfordów, które będą pasować do stroju ślubnego:

- Czarne oksfordy marki BARKER (1389,00 zł)
- Czarne oksfordy marki Pier One (249,00 zł)
- Czarne oksfordy marki Azzaro (689,00 zł)
- Czarne oksfordy marki BARKER DENTON (1049,00 zł)
Brązowe oksfordy (ciemny brąz) – na czwartym miejscu, postanowiłem umieścić oksfordy, ale w kolorze ciemnobrązowym. Są to również buty formalne – lecz charakteryzujące się szerszym zastosowaniem niż czarne oksfordy. Wybierając buty na ślub w kolorze brązowym, warto pamiętać, aby były one w ciemnym odcieniu. Po uroczystości brązowe oksfordy można nosić do garniturów biznesowych, zestawów koordynowanych czy smart casualowych. Jest to również wybór dla mężczyzn o praktycznym podejściu do zestawów na ślub. Poniżej przykładowe modele oksfordów w kolorze ciemnobrązowym na ślub:

- Brązowe buty marki Brett&Sons (579,00 zł)
- Brązowe oksfordy marki Pier One (309,00 zł)
- Brązowe lotniki marki H by Hudson (719,00 zł)
- Brązowe oksfordy marki Pier One (309,00 zł)
Derby – ze względu na budowę, buty derby charakteryzują się najniższym stopniem formalności, spośród wyżej wymienionych par butów. Wybierając zestaw na ślub, buty derby powinny być wyborem ostatecznym – nie pierwszym. Dużo lepiej w zestawach eleganckich prezentują się lakierki czy oksfordy. Poniżej przykładowe modele butów derby, które ostatecznie można wykorzystać do strojów na ślub:

- Ciemnobrązowe derby marki KIOMI (303,20 zł)
- Czarne buty typu derby marki Brett&Sons (589,00 zł)
- Czarne derby marki Royal RepubliQ (669,00 zł)
- Czarne derby marki Bianco (419,00 zł)
Skarpety a buty na ślub?
Jednym z bezpośrednich tematów, który ma niebanalny wpływ na finalny efekt ślubnej stylizacji, i który również pojawia się przy dobieraniu odpowiednich butów na tą uroczystość – to kolor i typ skarpet. Warto pamiętać, że skarpety powinny być w kolorze butów lub w kolorze spodni (garnituru).
Jeśli buty są w czarnym kolorze – skarpety również powinny być w czarnym kolorze.
Należy unikać skarpet wzorzystych w wyrazistych kolorach!
Derby …. 🙁
to już może lepiej lotniki 🙂 dla których widzę zabrakło miejsca
Tak, jak wspomniałem w tekście, jest to wybór ostateczny nie pierwszy.
No nie.. Ja rozumiem, że niektóre „zasady” można naginać w jedną, czy drugą stronę, ale umieszczanie tak szerokiego spektrum butów różnej formalności w wąskiej kategorii „buty ślubne”, to po prostu grube przegięcie.
Zastanawiam się, do czego niby założyć te eskarpiny na ślubie? Do granatowego garnituru? Eskarpiny to nie są buty, które zakłada się do jakiegokolwiek garnituru. Są zarezerwowane tylko do najbardziej oficjalnych strojów wieczorowych – fraków i smokingów. Ale przecież ani fraku, ani smokingu do ślubu nikt rozsądny nie włoży.. Oczywiście, można gdybać, że przecież ślub może odbyć się również po zmroku. I założenie smokingu byłoby jak najbardziej na miejscu. Ale to tylko gdybanie, bo zakładając minimalny margines błędu, można powiedzieć, że 100% ślubów odbywa się za dnia. I eskarpiny (jak również smoking, albo, o zgrozo, frak) odpadają.
To samo tyczy się zwykłych lakierków. Za dnia, a więc również do ślubu, się ich nie włoży.
Brązowe oksfordy, czy jakiekolwiek inne brązowe fasony, to bardzo prosty błąd i dziwię się, że został on popełniony akurat tutaj i to przez blogera „modowego”. Zwyczajnie brązowy kolor obuwia nie nadaje się na tak wzniosłą i ważną uroczystość, a przynajmniej nie u pana młodego. Myślę, że to nawet większy błąd niż włożenie czarnych derbów, które, swoją drogą, również są błędem na ślubie. Wszak o formalności decyduje najpierw kolor, dopiero później fason. Bo nawet jeśli pan młody włoży czarne, eleganckie, niespotworzone angielki, to będzie znacznie lepiej wyglądał, niż gdyby założył eskarpiny (!) w brązie. Tak, wiem, brązowe eskarpiny to już zupełna abstrakcja..
I tak, wiem, to nie miał być merytoryczny wpis. To po prostu miała być reklama sklepu, do którego prowadzą wszystkie linki. Być może laik to kupi. Ale trzeba mieć świadomość, że w polskim społeczeństwie, w którym od kilku ładnych lat aktywnie działa wielu blogerów, którzy „wychowali” sobie całkiem pokaźną liczbę zupełnie dobrze ubranych (i, cholera, świadomych!) facetów, takie hece już tak łatwo nie przejdą.
Chyba nie powinienem tego robić, ale dla przeciwstawienia wklejam link do wpisu Szrmanta z przed prawie 5 lat. Jest to, swoją drogą, wpis, od którego zacząłem przygodę z szeroko pojętą elegancją. Kiedyś były w nim zamieszczone piękne zdjęcia autora w czarnych oksfordach pochodzących bodajże z niedziałającej już krakowskiej pracowni szewca, Pana Bukowskiego. Teraz są tam zdjęcia butów ze sklepu Szarmanta. Czyli reklama. Udana reklama. Ta, niestety, do udanych nie należy…
Pozdrawiam i życzę dobrych wpisów. Ale ja już ich nie zobaczę..
Takie lakierki nigdy do mnie nie przemawiały…
Warto pamietać o tym, by pasek kolorem zawsze pasował pod kolor obuwia.
Pozdrawiam, Misia || goo.gl/9gPfGy
Rafix ma słuszność, brakuje tu bardzo lotników. Chyba zgodzisz się, że czarne, gładkie wholecuts będą również bardzo dobrym wyborem na ślub jak i wesele?
A do mnie jednak przemawiają najbardziej lakierki oraz derby. Często sama kupując obuwie w
SoSimply, pokazuję swojemu chłopakowi, co jest teraz na czasie. Przy okazji tłumaczę jakie obuwie preferowałabym na nasz ślub. Sama chciałabym, aby mój mężczyzna czuł się dobrze. Wiem, że mój facet uwielbia obuwie , które charakteryzuje się właśnie niższym stopniem formalności. Wydaje mi się, mimo wszystko że obuwie jako takie to wybór ostateczny dla większości stylizacji (zarówno damskich jak i męskich).
Jeśli chodzi o własny ślub to zdecydowanie wybiorę czarne oksfordy, ale niekoniecznie błyszczące.
Bardzo dobry zestaw 🙂 Do pełni brakuje trochę lotników i może Timberlandów? Mój brat kupił świetny model na http://galeriamarek.pl/ , wyglądały bosko!
Piękne buty, klasyka jest zawsze w modzie!
Mój mąż na naszym ślubie (5 lat temu) miał buty z Wojasa. Powiem więcej- buty ma do teraz i do teraz ich używa, wyglądają prawie jak nowe. Więc wydaje mi się, że to wystarczająco przemawia za wyborem tej marki.
Jeżeli o mnie chodzi to pierwsza pozycja jest całkowicie niedopuszczalna. Lakierki miałem ostatni raz na sobie idąc do pierwszej komunii. Zdecydowanie oksfordy i zdecydowanie czarne. W brązowych butach bym na ślub jednak nie poszedł…
Zgadzam się z Martinem – czarne oksfordy wydają się najbardziej odpowiednią opcją. Warto też odrobinę podrasować nasz strój, na przykład eleganckim zegarkiem. Ciekawe modele znajdziecie na http://www.zegarkowy.pl/category/casio-classic-meskie, warto zajrzeć 🙂
Przydatny wpis. Chociaż mi podobają się czarne buty – przy oficjalnych imprezach, jak śluby. Ps. zapraszam na mój wpis, w charakterze świątecznym: portfele dla dzieci – pomysły na prezent pod choinkę.
Moim zdaniem też brakuje lotników, jeśli już brązowe buty na ślub to bardzo ciemny brąz np. te buty https://sklep.klasycznebuty.pl/798,carlos-santos-6903-n-coimbra.html Pokazane przez Ciebie są zdecydowanie za jasne.