Cześć, marynarka oczywiście 100% bawełna, marka Gagliardi
]]>Myśląc o wygodzie warto rozpatrzyć różne za i przeciw, a także robiąc analizy porównawcze wybierać złoty środek, który leży w innym mniejscu dla każdej osoby.
Niewątpliwie jednym z najwygodniejszych wdzianek jest zwykły bawełniany dres (choć nie znam tego w praktyce ;)). Uważany (statystycznie) jest jednak za zbyt domowe ubranie ustępuje pierwszeństwa dzinsom i zwykłej bawełnianej koszulce. Ten strój w dzisiejszych czasach jest dla większości kompromisem pomiędzy elegancją a wygodą (z nastawieniem na wygodę), czyli „ubiorę się wygodnie i obciachu nie będzie”. Stąd też tak wielki truimf koszul z krótkim rękawem.
Koszula, marynarka, krawat oznaczają mniejszą wygodę, bo leżąc ściślej są mniej elastyczne od zwykłej bawełnianej koszulki. Czuć to prowadząc auto, leżąc na kanapie, przenosząc bagaże lub po prostu wykonując codzienne czynności. Prawdę mówiąc martwił bym się o stan społeczeństwa, jeśli zamiast elastycznych i wygodnych ubrań wybrało by koszule i krawaty.
To jednak stroje dla tych, którzy elegancję przedkładają nad ogólnie rozumianą wygodę (oczywiście nie rezygnując z niej).
Jeśli krawat byłby rzeczywiście taki wygodny, to eleganci chodzili by w nich po przyjściu do domu. Ilu jest takich?