też dobry pomysł 😉
]]>Poruszając temat zdejmowania marynarek tą wcześniej czy później zdejmiemy. Warto pamiętać, że w pewnych momentach lepiej ją założyć. Wielkie i niesymetryczne węzły, krawaty zawiązane do pępka faktycznie wyglądają źle. Janie może na zaproszeniach zrobić wzmiankę o typie ubioru jaki nalezy założyć. To nie wyeliminuje błędów, ale goście już będą mieli w świadomości, że muszą się przyłożyć do ubioru.
]]>Albercie, a co z wielkimi supłami pod szyją, z zestawem weselnym (the same tie, pocket square and shirt), czy też krawatami do wysokości poniźej piersi? 😀 To jest już standard.
Ja nie lubię jeździć na wesela. Właśne ze względu na to co się dzieje w kwestii ubrań. Za każdym razem kiedy czytam jakiegoś bloga o modzie męskiej, poznaję jej nuanse i pojmuję drees code to błędy jakie spotykam, zaczynają mnie strasznie boleć.
Powiem szczerze, że aż się boję własnego wesela…kurczę – zapisać wszystkich na przyspieszony kurs dress code? 😀
Gorzej jest chyba z tymi poluzowanymi krawatami lub zakładanymi na głowę (coś w stylu rambo 🙂
]]>Faktycznie, zapomniałem o tym a to też częsty widok 🙂
]]>