5.00 avg. rating (100% score) - 1 vote

Prowadzenie bloga, praca, spotkania, od półtora miesiąca intensywne treningi. Zawsze lubiłem rywalizacje, a sport daje mi tą możliwość. Osoby, które śledzą bacznie fan page bloga wiedzą, że już od ponad miesiąca przygotowuje się do Runmageddonu. Jest to dla mnie mega wyzwanie, od ponad dwóch lat nie miałem styczności ze sportem. Od czasu do czasu biegałem, ale ćwiczeń siłowych nie wykonywałem praktycznie wcale. Gdy zaczynałem, zrobiłem małe wprowadzenie do idei Crossfitu (w ten sposób przygotowuję się do biegu) oraz to ile będą trwać moje przygotowania. Dzisiaj krótkie podsumowanie tego co udało mi się osiągnąć oraz kilka wskazówek, które mogą Wam pomoc osiągnąć założony cel. Mój jest jeden. Stanąć na starcie i ukończyć Runmageddon w jak najlepszym czasie.

Obierz cel!

Obranie kierunku i wyznaczenie celu to jedyna droga by coś osiągnąć. Niemożliwym wydaje się odnosić sukcesy, te małe i duże bez konkretnych założeń, strategii. Moim celem na najbliższy czas, tak jak już wspomniałem jest Runmagedon. Treningi Crossfit mają mi zapewnić należyte przygotowanie. Za mną już większa połowa drogi, przyszedł więc czas na podsumowanie – jest o czym opowiadać. Od czasu pierwszego treningu minęło już półtora miesiąca, a moja forma poszła znacznie w górę. Przyrost masy ciała jest też zauważalny. Startowałem w grupie dla początkujących, dzisiaj już jestem w grupie zaawansowanej. Trening jest intensywniejszy, bardziej wymagający. Trwa już nie 30 minut, ale około 50 minut ciężkiego wysiłku z małymi przerwami. Siłowo jest już dobrze, nadal jednak wytrzymałość kuleje. Jest to mój cel na ostatnie dni przygotowań. Poprawa wytrzymałości. Czasu jest niewiele więc liczy się dla mnie każdy trening. Poniżej film z pierwszych zajęć oraz relacja przeprowadzona po trzech tygodniach. 

Coś dla osób lubiących wyzwania!

5 wskazówek by osiągnąć zamierzony cel! Runmageddon.

1. Nigdy nie odkładaj czegoś na później! Co masz zrobić jutro, dzisiaj. Zrób to teraz! To chyba najlepsza rada jaką mogę się z Wami podzielić. 

2. Systematyczność. Jeśli zaczynamy jakąś przygodę, podejmujemy nowe wyzwania, warto pamiętać o systematyczności. Regularna praca nad sobą w dłuższym bądź krótszym czasie zaprocentuje.  

3. Wytrwałość. Jest to cecha zwycięzców, dzięki niej nie ma rzeczy niemożliwych. Efekty nie przychodzą od razu, często zajmuje to dużo czasu zanim pojawią się pierwsze wyniki. 

4. Nigdy nie rezygnuj bo inni twierdzą, że to nie ma sensu! Osoby z naszego otoczenia wywierają często negatywny wpływ na to co robimy. Zamiast nam pomóc, przeszkadzają. Najlepiej w tym przypadku jest zmienić otoczenie. 

5. Bierz pod uwagę tylko konstruktywne uwagi. Często zamiast rady, słyszymy negatywne komentarze dotyczące tego co robimy. Zero retoryki. Pamiętajcie, nie bierzcie tego typu uwag do siebie. Nic Wam one nie dadzą, a mogą zniechęcić.

Runmageddon – odsumowanie

Pięć prostych rad ode mnie by osiągać wyznaczone cele. Teoretycznie nie dużo, ale w praktyce często brakuje nam tej kropki nad „i”. Poddajemy się w połowie drogi, zawracamy. Warto być czasem upartym, kierować się w obranym przez siebie kierunku. Za mną już większa połowa przygotowań do Runmageddonu, niebawem bieg. Cel jest jeden. Stanąć na mecie i przebiec dystans w jak najlepszym czasie.