5.00 avg. rating (100% score) - 1 vote

Sam garnitur to nie wszystko! Oprócz wspomnianego zestawu, ważne są również szczegóły, o których warto pamiętać. Rok temu, na blogu opublikowałem wpis, w którym omówiłem podstawowe zasady noszenia garnituru. Tym materiałem, chciałbym przekonać osoby, które zakładają garnitur i wciąż twierdzą, że o pewnych szczegółach czy detalach można zapomnieć, że są w błędzie. 

Analizując zdjęcia znanych mężczyzn w świecie polityki jak i show biznesu, można dostrzec zarówno tych ubranych przyzwoicie oraz ubranych poniżej normy. Pod moją obserwację wziąłem osoby, które na co dzień, z racji pełnionego stanowiska noszą garnitury i osoby, które często uczestniczą w przyjęciach i wydarzeniach, na których obowiązuje strój formalny. Oczywiście, jak można było się spodziewać, bilans moich obserwacji jest niekorzystny i wielu panów od ideału lub przyzwoitego wygląda dzielą lata świetlne. Jak to bywa jednak w różnych opowieściach i tym razem pojawia się światełko nadziei na lepszą przyszłość. Z roku na rok widać bowiem progres, i kto wie, może za kilka lat materiały podobne do tego nie będą już potrzebne.

Pierwsze zdjęcie dobitnie utwierdza w przekonaniu, że sam garnitur nie wystarczy, aby wyglądać dobrze. Marynarka jest zdecydowanie za duża, a węzeł krawata wygląda źle. Na zdjęciu tego nie widać, ale łatwo się domyślić, że spodnie też są za długie. Polityk pełniący ważną funkcje w rządzie, powinien wyglądać dobrze, albo przynajmniej poprawnie. 

sam garnitur

Kolejne zdjęcie również przedstawia jednego ze znanych polskich polityków. Na pierwszy rzut oka, garnitur wygląda poprawnie. Marynarka ma odpowiednie klapy, nie jest za szeroka w ramionach, ale ma niestety za długie rękawy (o około 2 cm). Na duży plus zasługują spodnie, te mają odpowiednią długość. Zestaw wyglądałby poprawnie (nawet koszula zakładana do muchy jest właściwa), gdyby nie pewne szczegóły. Moją uwagę przykuły wsuwane buty. W tym zestawie zdecydowanie lepiej prezentowałyby się czarne, wiązane oksfordy. Dobór poszetki w kolorze czerwonej muchy również nie był trafny. Na wieczornych przyjęciach, bankietach czy galach, czarna wiązana mucha oraz biała poszetka prezentowałyby się zdecydowanie lepiej.

sam garnitur k

Nie tylko w polityce można dostrzec nieodpowiednio noszone garnitury. Również wśród polskich aktorów czy wśród polskich dziennikarzy, znajdą się mężczyźni o lekceważącym podejściu do wyglądu. Za przykład posłużą mi poniższe zdjęcia. W każdym przypadku, garnitur jest za duży i źle dobrany stylistycznie. 

sam garnitur g

sam garnitur w

Zmiany na plus

Nigdy nie jest za późno na zmianę podejścia do poprawności ubioru. Za dobry przykład mogą posłużyć poniższe zdjęcia Marcina Prokopa. Dzisiaj prezenter należy do czołówki najlepiej ubranych mężczyzn w Polsce, choć jeszcze kilka lat temu było zupełnie inaczej. Jak łatwo można zauważyć, w garniturze na zdjęciu po prawej, dziennikarz prezentuje się zdecydowanie lepiej, niż na zdjęciu po lewej stronie. Odpowiednia koszula, odpowiedni rozmiar marynarki i dodatki w postaci krawata i poszetki, zdecydowanie podnoszą jakość stylizacji, co podtrzymuje postawianą na początku tego materiału tezę, że sam garnitur to nie wszystko.

marcin prokop

Równie efektowne metamorfozy na plus, w ciągu ostatnich kilku lat przeszli panowie, których zdjęcia zamieściłem poniżej. Zarówno David Beckham i Ryan Gosling, nie zawsze wyglądali w garniturach perfekcyjnie. Dzisiaj, podejście do poprawności ubioru u tych panów można dostrzec choćby po sposobie wiązania krawata (w przypadku Davida, węzeł windsorski został zastąpiony węzłem prostym), czy po rozmiarze garnituru. 

sam garnitur sam garnitur gosling

Podsumowanie

Sam garnitur to nie wszystko! Na przykładzie powyższych zdjęć można zauważyć, że nie każdy z przedstawionych mężczyzn w garniturze prezentuje się dobrze. Przyczyn tego stanu rzeczy może być kilka. Czasem, wynika to z braku odpowiedniej wiedzy, czasem jednak z niedbalstwa i z lenistwa. Metamorfozy Marcina Prokopa, Davida Beckhama czy Ryana Goslinga są jednak przykładem, że można wyglądać w garniturze dobrze!