5.00 avg. rating (100% score) - 1 vote

Czy kobiety kreują męski styl?

Dwa tygodnie temu brałem udział w ciekawym projekcie jednego z członków grupy „Pod krawatem„. Rafał Przetak, bo o nim mowa, regularnie na swoim blogu (W Dobrym Stylu) przedstawia kobiety, które niewątpliwie mają wpływ na życie mężczyzn. Sam projekt nosi nazwę „Kobieta istotą męskości”, jego celem jest uświadamianie, że męski wygląd nie jest kobietom obojętny, a nam mężczyznom nie jest obojętne to, że kobiety lubią dobrze wyglądających mężczyzn. Stąd też to dla nich dbamy o naszą sferę wizualną. 

Sam projekt skłonił mnie do rozważań nad męskim stylem. Postanowiłem zadać sobie pytanie i poszukać na nie odpowiedzi – jaki wpływ mają dzisiaj kobiety na męski styl? Okazuje się, że wpływ ten był i jest ogromny. Z perspektywy czasu wcale się to nie zmieniło. Mimo, że wiele osób twierdzi, że nastąpiły zmiany, wciąż trudno tu mówić o jakiejś rewolucji w trendach zakorzenionych już wcześniej. Aby rzucić więcej światła na ten temat, postanowiłem cofnąć się trochę w czasie. 

Warto zacząć bowiem od początku. W dzieciństwie, największy wpływ w kreowaniu męskiego stylu ma mama. To ona kupuje ubrania swojemu synowi, to ona często w wieku gimnazjalnym chodzi z synem na zakupy. To czy sweter dobrze leży i jaki ma kolor w tym wieku często zależy od niej. Podobnie jest z pierwszym garniturem: nad odpowiednim wyborem czuwa często, jeśli nie zawsze – mama. Oczywiście w życiu każdego mężczyzny przychodzi czas na zmiany – punktem zwrotnym okazują się studia. Wybór pomiędzy miastem oddalonym o kilkaset kilometrów a miastem rodzinnym ma duży wpływ na styl młodego dżentelmena. 

męski styl

fot: Katarzyna Purchalak

Jednak także w tym przypadku nie jest całkiem oczywiste, że młody chłopak staje się w pełni samodzielny opuszczając dom rodzinny. Przekonanie, że ma się stuprocentową kontrolę nad stylem ubierania, może być mylne. Na horyzoncie z czasem pojawia się dziewczyna lub żona, której zdanie o tym jaką koszulę wybrać nie jest bez znaczenia. Można by rzec, że wpadamy z deszczu pod rynnę. Oczywiście prawie każdy powie: na zakupy chodzę sam, bez dziewczyny, bez żony, bez mamy, bez cioci, bez babci etc. Ale czy to świadczy, że ubierasz się samodzielnie i żadna kobieta nie ma wpływu na twój wygląd?  Otóż dzisiaj trudno jest mi znaleźć sklep lub salon mody męskiej, gdzie nie pracują kobiety. Często stanowią one sto procent załogi. Tak jak w przypadku mamy w czasach wczesnoszkolnych czy partnerki później, tak i tym razem liczy się zdanie kobiety. Często to zdanie jest decydujące – kupić czy nie?

męski styl

Reasumując – czy kobiety mają wpływ na męski styl i sposób ubierania się? Okazuje się, że TAK. W zależności od tego w jakim wieku jesteś, zdanie mamy, dziewczyny czy żony zawsze się liczy. I nawet, gdy idziesz na zakupy sam, nawet gdy wyprowadzisz się z rodzinnego miasta, w sklepie często spotykasz ekspedientkę, która doradza w ubiorze. W Polsce utarło się przekonanie, że sprzedawca czy stylista to zawody typowo kobiece. W większych miastach widać powiew zmian i widuje się na tych stanowiskach również mężczyzn, w mniejszych zmiany te są raczej niedostrzegalne. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby te stylistki i ekspedientki posiadały odpowiedni poziom wiedzy i doświadczenia, które przekładałoby się na nasz wygląd. Problem w tym, że kobieta nigdy nie będzie chodzić w męskich garniturach, kobieta też nigdy w pełni nie zrozumie faceta. Warto podejmować samodzielne próby w kreowaniu własnego stylu. Warto czerpać wiedzę z blogów o modzie męskiej czy książek o modzie męskiej, które pisane są przez mężczyzn. Nie mam nic przeciwko kobietom w męskiej branży odzieżowej, warto jednak szukać równowagi. Mężczyźni też mają coś do powiedzenia o tym co nosić w nadchodzącym sezonie i co lepiej sprawdzi się jako ubiór weselny dla gościa czy Pana Młodego. Warto próbować samemu dobierać garderobę, warto liczyć się ze zdaniem kobiet, nie warto jednak w pełni rezygnować ze swojej niezależności.